Wiele osób czuję olbrzymi strach przed prądem elektrycznym. Kojarzymy go ze wszelkiego rodzaju porażeniami czy zawałami. Zresztą nie bez powodu.

 Ale czy każdy prąd zabija? Przecież niejednokrotnie podpinając telefon dotykamy wtyczki nawet o tym nie wiedząc. Nie czujemy wtedy żadnego szoku ani tym bardziej nie dzieje nam się żadna krzywda.
Negatywne skutki zetknięcia tkanek ze źródłem prądu elektrycznego wywołane są przez przepływ prądu o wartości powyżej około 1 miliampera. Prąd taki przepłynąć może przez ciało ludzkie wówczas, kiedy sucha skóra zetknie się np. z przewodem elektrycznym pod napięciem przekraczającym około 100 woltów. -Wikipedia.
Typowa ładowarka telefonu generuje prąd o wartości 1A. Jednak napięcie jakie generuje to 5 V czyli zdecydowanie za mało żeby prąd był w stanie przejść przez naszą skórę. Czy więc napięcie jest zabójcą?
Jest ale tylko w połączeniu z natężeniem. Poniżej mamy wzór na moc elektryczną.
W = I x U
 jak widać dopiero dwa te składniki dają nam moc. Dlatego gniazdka elektryczne w naszych domach są tak bardzo niebezpieczne. Występuje w nich napięcie 230V czyli takie które może wyrządzić krzywdę. Jak Iza to jest amperaż takiego gniazdka? Otóż to zależy od oporu. Z tego samego gniazdka możemy uzyskać malutki prąd za pomocą takiej ładowarki. Bądź bardzo duży jeżeli podepniemy do niego chociażby kuchenkę elektryczną. Wsadzając widelec do takiego gniazdka możemy być pewni że zostaniemy potraktowani tym maksymalnym prądem jaki uda się uzyskać. Jeżeli w domu są bezpieczniki powinny one jak najszybciej odłączyć przepływ prądu. Dzięki temu zamiast się usmażyć po prostu zostaniemy potocznie mówiąc kopnięci.

Przed pracą na wysokim napięciu warto sprawdzić czy Bezpieczniki są wyłączone jeżeli tak jest upewnić się jeszcze woltomierzem bądź specjalnym miernikiem.